środa, 10 lipca 2013

Padnięta, ale szczęśliwa

Hej Wszystkim!

Przepraszam, że dopiero dzisiaj, ale za mną tyle emocji, że po prostu nie byłam w stanie nic dodać.

Właśnie wróciłam z uczelni. Pierwszy kontakt z wydziałem uważam za zaliczony. Oczywiście nie odbyło się bez komplikacji, ale o nich więcej jutro, bo teraz jestem padnięta. 12 godzin na nogach, to zdecydowanie za dużo. Ale na szczęście wszystko się udało.

Jak już mówiłam, jutro czeka Was obszerna relacja z mojej podróży. Tak więc do jutra!

Adéu!

PS. Czy ktoś w ogóle czyta moją relację? A może są tu jacyś studenci IB? Odezwijcie się w komentarzach, proszę!

2 komentarze:

  1. Ja czytam, jak i również studiuję IBM : }

    Pozdrawiam i życzę wytrwałości! : )

    OdpowiedzUsuń
  2. Hej, mozesz sie do mnie odezwac ? Jestem studentem IBM, ale na innej uczelni, mozemy sie wymieniac doswiadczeniem i informacjami :)
    PW : chelsea0@interia.pl

    OdpowiedzUsuń